Dlaczego Paweł poszedł do więzienia (Efezjan 3,1-5)

Dlatego ja, Paweł, więzień Chrystusa Jezusa dla was, pogan… 2 bo przecież słyszeliście o udzieleniu przez Boga łaski danej mi dla was, 3 że mianowicie przez objawienie oznajmiona mi została ta tajemnica, jaką pokrótce przedtem opisałem. 4 Dlatego czytając [te słowa] możecie się przekonać o moim zrozumieniu tajemnicy Chrystusa. 5 Nie była ona oznajmiona synom ludzkim w poprzednich pokoleniach, tak jak teraz została objawiona przez Ducha świętym Jego apostołom i prorokom,

Przytłoczony działaniem Boga Paweł zmienia bieg i zaczyna się modlić. Swoją motywację wyjaśnia, używając zwrotu „dlatego”, który odnosi się do poprzednich wersetów. Innymi słowy, Paweł ma zamiar rozpocząć modlitwę, ponieważ zarówno Żydzi, jak i poganie są zjednoczeni w kościele, tworząc miejsce, w którym mieszka Bóg.

Paweł jednak nie rozwija tego wątku tylko wtrąca dygresję, odnosząc się do swojego położenia – jest uwięziony. Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Najpierw wróćmy do kontekstu tych wydarzeń. Większość uczonych zgadza się, że Paweł napisał ten list przebywając w areszcie domowym w Rzymie, około 61 lub 62 roku n.e. Przed przybyciem do „Wiecznego Miasta” Paweł przez ponad dwa lata tkwił w więzieniu w Cezarei. Minęło więc trochę czasu, odkąd czuł się swobodnie.

Paweł przerywa temat modlitwy, starając się wyjaśnić czytelnikom dlaczego uważa,  że warto było dać się uwięzić. Nie chce, żeby się o niego martwili. Dobrze o tym wie, że bardzo go kochają, ponieważ mieszkał w Efezie przez blisko trzy lata.

W pierwszej kolejności przypomina im o swoim powołaniu. Greckie słowo „udzielenie” odnosi się do zarządzania lub administracji. Innymi słowy, Pan powierzył Pawłowi zadanie wytłumaczenia poganom łaski Bożej. Podkreśla, że ​​jego przesłanie nie jest czymś, co sam ustalił czy też wymyślił lecz otrzymał w pierwszej ręki, gdyż sam Bóg mu to objawił.

Paweł dwukrotnie używa słowa „tajemnica” w odniesieniu do przesłania, które głosi. Termin ten nie odnosi się do tego, z czym się zwyczajowo kojarzy. Werset 5 zawiera jej zasadniczą definicję: jest ona prawdą o Bogu ukrytą w przeszłości, ale obecnie objawioną przez Ducha Świętego. Jest to coś, czego nigdy nie moglibyśmy pojąć bez boskiej pomocy i objawienia. Oczyma dostrzegamy to, co fizyczne, ale potrzebujemy Bożej ingerencji w odczytaniu tego, co duchowe.

W kolejnych wersach Paul podsumowuje tę „tajemnicę”, ale na tym się zatrzymamy w tym rozważaniu, aby nie było ono zbyt długie i skłaniało czytelnika do rzucania okiem na zegarek lub na ekran telefonu (jako to jest w dzisiejszych czasach). Chciałabym, żebyśmy skupili się na nastawieniu Pawła do jego uwięzienia. Niewątpliwie przyczyniło się ono do wielu cierpień i niewygód, które on zupełnie pomija w swojej wypowiedzi. Zamiast tego, podkreśla znaczenie jednej rzeczy – głoszenia przesłania Bożej łaski, a jeśli w związku z tym trafił do więzienia, godzi się z tym faktem. Ewangelia jest tego warta, ponieważ jest to jedyny sposób, w jaki ludzkość może pojednać się z naszym Stwórcą.

Zgadzasz się ze stanowiskiem Pawła? Czy zgodziłbyś się pójść do więzienia za Ewangelię?

Czy mogę Cię na chwilę przeszkodzić?

Suskrybuj mój kanał a otrzymasz komentarze do Psalmów, które zbudują Twoją wiarę i wzmocnią Twoją nadzieję.

Przeczytaj politykę prywatności.

Facebook
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.