Najwyższy autorytet we wszechświecie (Efezjan 1,21-22a)

21 Ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. 22 I wszystko poddał pod Jego stopy,

Wiele lat temu należałam do amerykańskiej armii. Kiedy przyjechałam na podstawowe szkolenie, gdy tylko wysiadłam z autobusu, dowiedziałam się, że przełożonych należy traktować z najwyższym szacunkiem i nie kwestionować wydawanych przez nich poleceń, lecz posłusznie je wykonywać. W Siłach Zbrojnych władza jest wszystkim. Hierarchia jest wyraźnie określona a ranga każdego żołnierza widoczna na mundurze. Na widok generała chodzącego do pokoju wszyscy stoją na baczność.

W tych wersetach Paweł mówi o hierarchii dowodzenia we wszechświecie i, co najważniejsze, kim jest naczelny wódz.

Jeśli powrócimy na chwilę do wersetu 20, przeczytamy, że Jezus jest po prawicy Boga Ojca w niebie. Jest to miejsce przywileju i autorytetu. W wersecie 21 Paweł szczegółowo wyjaśnia kim Jezus rządzi. Słowo „ponad” wskazuje na to, że Jezus ma najwyższą rangę i pozycję władzy. Paweł posługuje się czterema różnymi słowami odnoszącymi się do ziemskich i niebiańskich (anielskich i demonicznych) autorytetów: przywódców, delegowanych władz, władz i zwierzchnictwa. Na wszelki wypadek, gdyby istniała jakakolwiek wątpliwość co do tego, że wszyscy znajdują się pod panowaniem Jezusa, Paweł dodaje „i każde imię, które jest wzywane”. Innymi słowy, jakiekolwiek imię czy też tytuł, którym się ktokolwiek posługuje, niezależnie od rangi, poddany jest władzy Jezusa. Bez wyjątków.

Paweł jednak na tym nie kończy. Tłumaczy mianowicie, że panowanie Jezusa odnosi się nie tylko do obecnego wieku, ale także do przyszłości, kiedy wszystko będzie odmienione. Wszystko jest poddane Królestwu Jezusa.

Termin „poddał się stopy Jego” jest określeniem stosowanym w wojskowości. Określa stosunek zależności i podporządkowania jednej osoby w odniesieniu do drugiej. Słowo „wszystko” ma literalne znaczenie i odnosi się dosłownie do „wszystkich rzeczy”. Nic nie jest poza zasięgiem władzy Jezusa.

W tym miejscu mogą się pojawić wątpliwości: „no dobrze, ale nie dostrzegam tej absolutnej władzy Chrystusa na ziemi”. Słuszna uwaga! Prawdą jest, że Jezus nie ustanowi fizycznego, widzialnego królestwa przed swoim powrotem na ziemię. Aż do tej chwili Królestwo Boże jest duchowe, ukryte w sercach ludzkich. Bóg jest cierpliwy, zostawiając nam wybór odnośnie tego, czy zechcemy być mu posłusznym. Nadejdzie jednak dzień, kiedy władza Jezusa będzie jawna dla wszystkich i – jak Paweł pisze w liście do Filipian – każde kolano się zegnie na imię Jezusa.

Ten fakt skłania mnie do dwóch wniosków. Po pierwsze, dobrze by było dobrowolnie poddać się władzy Chrystusa teraz, kiedy żyjemy, niż być do tego zmuszonym później. Taka decyzja jest dla nas bardzo korzystna. Choćby już z tego względu, że pojednamy się z Bogiem, który nas kocha i chce dla nas jak najlepiej. Jeśli jednak odrzucimy Jego warunki, nadejdzie dzień, w którym i tak zostaniemy do tego zmuszeni, wówczas jednak już bez możliwości pojednania.

Po drugie, świadomość, że Jezus jest najwyższą władzą we wszechświecie dodaje otuchy. Będąc Jego dzieckiem nie muszę się już niczego bać.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Nie trzeba podawać imienia, adresu mailowego lub strony, żeby dodać komentarz.

Dodaj komentarz

ten − 4 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.