Czym jest kościół? (Efezjan 1,22b-23)

a Jego samego ustanowił Głową dla kościoła, 23 który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

Kontynuując temat autorytetu Chrystusa, Paweł przedstawia interesujące stwierdzenie: Jezus jest dany Kościołowi jako głowa całego stworzenia. Nie jest to byle co w momencie, gdy mówimy o Naczelnym Dowódcy całego wszechświata! Paweł podkreśla pozycję ostatecznej mocy Jezusa jako daru, który jest nam dany.

Czym dokładnie jest kościół? Oryginalne greckie słowo dosłownie oznacza „zgromadzenie osób, które zostały wywołane”. Odnosi się do ludzi, którzy zaufali Chrystusowi. Paweł pisał o tym na długo przed tym, zanim kościół stał się instytucją i zaczęto stawiać budynki kościelne. W znaczeniu biblijnym to słowo zawsze odnosiło się do ludzi będących zgromadzeniem wiernych.

Paweł rozwijając naukę o kościele pisze, że jest ciałem Chrystusa, odnosząc się bezpośrednio do jego budowy – ciało oznacza dużą liczbę osób ściśle zjednoczonych w jedno społeczeństwo lub rodzinę, ciało społeczne, etyczne, mistyczne”. Innymi słowy, kościół jest duchowym organizmem, którego źródło życia tkwi w Chrystusie. Jest czymś więcej, niż grupą ludzi lub organizacją, jest wspólnotą, która istnieje dzięki Jezusowi, czerpiąc z niego siłę i stawiając go za swój cel. To fizyczne członki Chrystusa wykonujące Jego dzieło na ziemi.

Słowo „pełnia” oznacza „coś, co jest lub co zostało wypełnione”. Może odnosić się do statku wypełnionego towarami. Chodzi o to, że kościół został wypełniony samym Bogiem. Pamiętaj, że Chrystus, jako najwyższy autorytet, został dany kościołowi. Dlatego On sam napełnia kościół swoją obecnością, życiem, mocą, darami, energią i łaską. Paweł wyjaśnia, że Chrystus wypełnia sobą wszystko.

Kiedy widzimy stan, w którym obecnie znajduje się kościół, ze wszystkimi jego niedoskonałościami, można poddawać w wątpliwość treść nauki Pawła o kościele. Pamiętajmy jednak, że mówi on o kościele w całej swej rozciągłości na przestrzeni historii i widać gołym okiem, że kościół zmienił świat. Garstka małoznaczących ludzi z jakiejś nieznanej prowincji Imperium Rzymskiego rozprzestrzeniła naukę, która dotarła do krańców ziemi. Nie doszłoby do tego, gdyby Bóg nie zamieszkał w nich w całej swej pełni.

Czy chrześcijanie i poszczególne kościoły rozczarowują? Nikt temu nie przeczy. Paweł wręcz przewidział, że tak właśnie będzie. Słabość i niedoskonałość ludzi nie zaprzeczy jednak prawdziwości nauki biblijnej. Kościół jest zaangażowany w duchową wojnę, z której nie wszyscy wychodzą cało. Jezus  jednakże powiedział w Ewangelii Mateusza 16, „Zbuduję swój kościół, a bramy piekielne go nie przemogą”. Dał swoją pełnię kościołowi po to abyśmy w obliczu porażek wiedzieli, że ostateczne zwycięstwo należy do nas.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz

cztery × 4 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.