Czy zmartwychwstaliśmy wraz z Jezusem? (Efezjan 2,6-7)

Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie,  aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie.

Spróbujmy sobie wyobrazić, że chcemy opisać piękny zachód słońca komuś niewidomemu od urodzenia. Żadne słowa tego nie oddadzą, gdyż nie znajdziemy wspólnego punktu odniesienia. W ten sam sposób Paweł prawdopodobnie trudził się wyrażając prawdy wspomniane w tych wersetach, a nam z pewnością ciężko jest je zrozumieć. Wykraczają one daleko poza nasze doświadczenie, a tym samym naszą zdolność zrozumienia. Ale mimo to spróbujmy.

Czytając ten werset, dowiadujemy się tego, jakoby wierzący zmartwychwstał razem z Jezusem już dużo wcześniej i teraz odpoczywa w niebie z Chrystusem. Jak to możliwe, skoro obecnie jest XXI wiek! By to zrozumieć, dobrze jest przypomnienie sobie, że Bóg nie jest ograniczony przez czas i przestrzeń. Wyobrażam to sobie w ten sposób, że On stoi ponad czasem, obejmując w jednym momencie całą historię. Dlatego też przyszłość traktuje tak, jakby już się wydarzyła, ponieważ widzi ją na tej samej płaszczyźnie jak teraźniejszość i przeszłość.

Paweł mówi, że wierzący są zjednoczeni z Chrystusem do tego stopnia, że przebywają z Jezusem w stanie po Jego powstaniu z martwych i zasiedli już z Nim w niebie. Spójrzmy na oba aspekty po kolei.

Dzięki zmartwychwstaniu naśladowca Jezusa otrzymuje nowe życie. W chwili dotyczy to stanu duchowego ale pewnego dnia wpłynie to również na sferę fizyczną. Co do zasiadania w niebie, Paweł mówi, że wierzący mogą w ograniczonym stopniu mieć udział w godności  i zaszczytach Chrystusa, by już teraz mieć przedsmak przyszłej chwały. Widzimy jak przeszłość, teraźniejszość i przyszłość łączą się nierozerwalnie w jedną strukturę. 

Stan ten jest obwarowany jednym kluczowym warunkiem, który Paweł określa  byciem „w Chrystusie”. Wszelkie benefity nowego życia i przyszłego uwielbienia można czerpać wyłącznie z relacji z Jezusem.

Paweł wyjaśnia w tym fragmencie cel zbawienia. Wyrażenie „nadchodzące wieki” odnosi się do wieczności. Kiedy czas się skończy, Bóg będzie w stanie wylać bez żadnych przeszkód swoją łaska i dobroć na tych, którzy uwierzyli. Będą oni mogli całkowicie cieszyć się Bogiem i On będzie mógł się nimi rozkoszować. Pamiętaj, że ostatecznie Ewangelia jest historią miłosną. W naszym dzisiejszym świecie istnieje wiele przeszkód, które powstrzymują nas przed pełnym doświadczaniem Bożej miłości. W wieczności, tych przeszkód już nie będzie, a miłość będzie mogła płynąć bez przeszkód.     

Zdjęcie: Carol Schlorff

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Nie trzeba podawać imienia, adresu mailowego lub strony, żeby dodać komentarz.

Dodaj komentarz

twenty + 9 =

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.