Jak przygotować się na burze życia

Niedaleko bloku, w którym mieszkam płynie strumyczek. Jego bieg jest skirowany do rury, która przechodzi pod ziemią pod ulicą. Niestety ta rura ma zbyt wąski przekrój. Ilekroć pada ulewny deszcz, woda przelewa się nad korytem i wylewa się na drogę, czasami czyniąc ją nieprzejezdną. Czasem zalane są nawet piwnice pobliskich budynków. Jak dotąd nikt nie zrobił nic, aby naprawić sytuację.

Pewnie każdy się ze mną zgodzi, bezczynność w oczekiwaniu, że gdy kolejnym razem znowu nie będzie padać nic się nie stanie nie jest mądrym posunięciem. W północnej Europie to norma, że występują burze i obfite opady.  A jak my się czasem zachowujemy, czy nie podobnie w odniesieniu do spraw duchowych?

Jezus wielokrotnie zachęcał swoich naśladowców, by byli gotowi na życiowe burze, które mogą niespodziewanie nadejść. Na przykład w ogrodzie Getsemane, tuż przed aresztowaniem, wezwał swoich uczniów, by modlili się, aby nie ulegnąć pokusie. A oni co zrobili – zasnęli, podobnie jak by uczyniła większość z nas. Czy można się również dziwić, że wszyscy rozproszyli się w panice, czy też, że Piotr wyparł się  Chrystusa?

Kilka godzin wcześniej, kiedy jedli posiłek paschalny, Jezus poświęcił dużo czasu próbując przygotować swoich uczniów na to, co miało nadejść (mówię „próbował”, ponieważ nie pojęli jego przesłania aż do czasu zmartwychwstania). Podczas swojego ostatniego kazania przekazał im elementarne prawdy, które są pomocne w przygotowaniu się na wszelkie przeciwności losu.

Jezus postawił sprawę jasno: „Na tym świecie będziesz miał kłopoty”. (1) Dopóki jesteśmy na tej planecie zdominowanej przez diabła, będziemy stawiać czoła burzom wszelkiego rodzaju i nie powinniśmy się dziwić, kiedy nam się coś takiego przytrafia. Na szczęście Jezus podaje nam dwa sposoby na wyjście z sytuacji kryzysowych.

Przede wszystkim uczmy się trwać w gotowości. Zwykle możemy przeciwdziałać złu, które nas dotyka i złagodzić wyrządzone szkody. Nie musimy stać z boku i bezradnie patrzeć, jak burza przelewa się niszczycielsko przez nasze życie. Co trzeba zrobić? Jezus obiecuje pokój tym, którzy są „w nim”. To on jest ratunkiem – bez niego nie damy rady. Z jego pomocą możemy mieć pokój nawet podczas najbardziej gwałtownej wichury.

Co oznacza bycie „w nim”? Opisuje bliską relację, w której daliśmy mu dostęp do naszego życia, a on nas prowadzi i kieruje nami. Dlatego każde działanie, które wzmacnia naszą więź z nim  przygotowuje nas również na trudności i doświadczenia. Ta zasada będzie w różny sposób funkcjonować w życiu poszczególnych ludzi. Niektórzy mogą spędzać godziny na czytaniu Biblii i modlitwach. Dla innych pomocne jest oglądanie vlogów na różnych kanałach na YouTube lub słuchanie kazań. Bez względu na środki, kluczowe jest nawiązanie z nim relacji i konsekwentne jej budowanie. Tylko wtedy będziemy gotowi na przetrwanie burz.

Po drugie, Jezus zachęca nas, byśmy nigdy się nie poddawali. „Odwagi”, mówi, „ponieważ zwyciężyłem świat”. Nie tylko pomaga nam przygotować się na próby, ale jest najwyższym autorytetem we wszechświecie. Pokonał szatana. Jego zwycięstwo może nie jest jeszcze widoczne, ale nadejdzie dzień, w którym odzyska władzę w universum. Pamiętajmy, że nie widzimy całego obrazu a koniec, w którym nastąpi jego całkowity triumf dopiero przed nami.

Na zakończenie wróćmy jeszcze do strumienia, o którym wspominałam. Podczas niezwykle gwałtownej burzy woda wydostała się z jego brzegów zalałewając najniższy poziom naszego parkingu. Nie było zbyt dużo wody, ale jednak sprawiło to problemy. Jesteśmy teraz w trakcie zastanawiania się, co należy zrobić, aby to się nigdy więcej nie powtórzyło. Musimy być przygotowani na kolejne obfite opady deszczu. Miejmy taką samą postawę, jeśli chodzi o nasze życie duchowe.

(1) Jana 16:33

close

Czy mogę Cię na chwilę przeszkodzić?

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, zarejestruj się, aby otrzymywać powiadomienia o najnowszych wpisach. Obiecuję, że niezbyt często.

Przeczytaj politykę prywatności.

Facebook
Twitter
Pinterest

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.