„Jeśli naprawdę chcesz poznać Boga, musisz być gotowy poddać się mu”.
Ayaan Hirsi Ali
Czy możemy mieć osobistą relację z Bogiem na własnych warunkach? Czy możemy być duchowi i jednocześnie żyć po swojemu? Na postawie tego co ludzie mówią o swoim życiu, można by pomyśleć, że to możliwe, ale obawiam się, że im szybciej to zweryfikujemy, tym lepiej. Jeśli bowiem naprawdę chcemy poznać Boga, musimy postępować zgodnie z jego wolą.
Niedawno słuchałam wywiadu z pochodzącą z Somalii Ayaan Hirsi Ali, autorką i działaczką na rzecz praw człowieka, której najsłynniejszą książką jest „Niewierna”. Wyjaśniła, dlaczego z ateistki stała się chrześcijanką (wychowana jako muzułmanka). Zacytowany przeze mnie fragment jej autorstwa przykuł moją uwagę, ponieważ doskonale podsumowuje postawę, której często nam brakuje w dążeniu do Boga i rozwoju duchowego.
Nie chcę innym wytykać tego, o czym sama muszę pamiętać. Niezależnie od naszej relacji z Bogiem, niezależnie od tego, czy żyjemy z nim od lat, czy jesteśmy w trakcie poszukiwań, obowiązuje ta sama zasada. Przyjrzyjmy się więc temu.
Zacznijmy od Jana Chrzciciela. Jego zadaniem było przygotowanie narodu izraelskiego na przyjście Mesjasza. W jaki sposób wypełniał swoją misję? Nawołując ludzi do pokuty. Tylko tyle. Mógłby zajmować się różnymi innymi tematami, ale skupił się tylko na tym jednym. Dlaczego? Ponieważ Bóg wiedział, że ludzie nie będą gotowi na przyjęcie Jezusa bez przygotowania odpowiedniego gruntu.
Dlaczego ta postawa podporządkowania się Bogu jest tak ważna? Czy Bóg jest rodzajem dyktatora, który czerpie przyjemność z kontrolowania nas na każdym kroku? Gdyby tak było, nigdy nie dałby nam wolnej woli. Nie, jest raczej typem przewodnika prowadzącego grupę ludzi przez pole minowe, gdzie jeden niewłaściwy krok ma tragiczne konsekwencje. Bóg chce pomóc nam poruszać się w życiu i wieczności.
Jak w przypadku wszystkiego innego, nie możemy rozwiązać problemu bez właściwego jego rozeznania. To samo dotyczy naszej relacji z Bogiem. Nie możemy nawiązać z nim kontaktu, jeśli najpierw nie rozpoznamy przeszkody, która stoi nam na drodze do tego—naszego grzechu— i nie poznamy rozwiązania, które on nam oferuje—Jezusa Chrystusa. Bóg jest święty i nie może mieć społeczności z grzesznymi ludźmi, tak jak żywe organizmy nie mogą zbliżyć się do słońca.
Zanim przejdziemy dalej, ważne jest, aby wyjaśnić, czym jest pokuta: to zgoda z Bogiem, że dana myśl lub zachowanie jest złe i decyzja o jego porzuceniu. Oczywiście, w praktyce rzadko kiedy jest to proste, ale jeśli zmieni się nasze nastawienie, to co robimy stopniowo będzie odzwierciedlać tę zmianę.
Każdy aspekt naszej relacji z Bogiem—od momentu pojednania się z nim przez wiarę w Jezusa, po codzienne chodzenie z nim—wymaga podporządkowania się jemu. Chcę ponownie podkreślić, że nie dlatego, że Pan Bóg jest tyranem, ale dlatego, że znajdujemy się na polu minowym życia i musimy podążać za przewodnikiem, który wie, dokąd iść.
Innym sposobem na opisanie tej perspektywy jest wyrażenie „bojaźń Boża”, które nie ma nic wspólnego ze zwykłym strachem. Chodzi o okazywanie respektu, takiego, jaki szeregowy okazywałby generałowi.
Oczywiście, bycie uległym nie jest łatwe, przyjemne ani wygodne. Wielokrotnie w przeszłości zmagałam się z tym i na pewno w przyszłości też będę. Ostatecznie jednak wybieram poddanie się Bogu, ponieważ ufam mu. On wie, co jest dla mnie najlepsze i ma na uwadze moje dobro. Po co być nieposłusznym wbrew rozsądkowi… i wejść na minę, którą wysadzę nie tylko siebie samą, ale i wszystkiego dokoła?
Ile błogosławieństw przegapiłam, ignorując to, co mówi Bóg? Nigdy się nie dowiem. Jestem jednak wdzięczna za to, że łaska i miłosierdzie Pana odnawiają się każdego dnia.
Czy chcemy poznać Boga? Czy pragniemy życia tętniącego jego Duchem? Czy chcemy być przepełnieni niezachwianą radością i pokojem, niewzruszeni w obliczu mrocznego świata wokół nas? Jak powiedziała Ayaan, najpierw musimy być gotowi poddać się naszemu Stwórcy. Nie ma innej drogi.
Zdjęcie: ChatGPT
Ten post ma 2 komentarzy
Carol. Pozdrawiam serdecznie.
Pozdrawiam 🙂