Odblokowanie pełnego potencjału życia: trzy niezbędne elementy

Pisząc te słowa, znajduję się w małym prowincjonalnym miasteczku niedaleko Filadelfii, z którym to miejscem wiąże się znaczna część mojej przeszłości. Tutaj właśnie moi rodzice mieszkali przez prawie trzydzieści lat i tu uczęszczałam do szkoły średniej. Spacerując po okolicy, czasami ogarnia mnie nostalgia, gdy wspominam ludzi, którzy mieszkali w okolicznych domach. Wspomnienia te przypominają mi o nieubłaganym upływie czasu i zmianach, jakie ze sobą niesie przemijanie. Skłania mnie to do refleksji nad tym, jak najlepiej wykorzystać czas, który mi jeszcze pozostał. Oto moje przemyślenia.

Poświęcajmy swój czas innym ludziom. Możemy być tak zajęci swoim własnym życiem, że często przeoczamy tych, którzy żyją obok nas. Jako introwertyk łatwo wycofuję się z kontaktów z innymi ludźmi. Pamiętajmy, że nasi bliscy i wszyscy ci, których kochamy, lub którym chcielibyśmy pomóc czy lepiej poznać, nie będą zawsze obok nas. Jeśli teraz nie będziemy ich zauważać, możemy za chwilę już nie mieć okazji. Doświadczyłam tego na własnej skórze i bardzo mi żal wszystkich straconych okazji. Nie czekajmy do jutra, ale znajdźmy dla nich czas dzisiaj.

Bóg żywo interesuje się tym, jak traktujemy innych ludzi. W przypowieści o owcach i kozach Jezus podkreśla, że nasze czyny lub ich brak wobec innych wskazują na to, jak traktujemy jego samego. Na przykład, gdy podajemy kubek wody spragnionemu człowiekowi, to tak, jakbyśmy podawali go jemu. Miłość Boga do ludzi jest tak głęboka, że ​​pragnie On, aby Jego naśladowcy potrafili kochać innych ludzi Jego miłością.

Cieszmy się tu i teraz. Każdy dzień niesie ze sobą coraz to nowy zestaw zadań i łatwo wpaść w pułapkę warunkowania swojego szczęścia okolicznościami: „Będę szczęśliwy, gdy…”. Będę szczęśliwy, gdy ukończę szkołę. Będę szczęśliwa, kiedy wyjdę za mąż. Będę szczęśliwy, gdy moje długi zostaną spłacone. Będę szczęśliwy, gdy zmienię pracę. I tak dalej. N​igdy jednak nie będziemy prawdziwie szczęśliwi, jeśli będziemy ciągle czekać na zmianę okoliczności. Czy naprawdę ktoś sądzi, że jego radość zależy od zewnętrznych czynników?

Bóg chce, abyśmy cieszyli się życiem już teraz, na co wskazuje wiele wersetów o radości i wdzięczności. Apostoł Paweł motywuje nas do tego, abyśmy „zawsze radowali się w Panu” (1), a te słowa napisał będąc sam uwięziony! Bez względu na to, przez co przechodzimy, szukajmy powodów do radości. Jeśli nie potrafimy cieszyć się teraźniejszością, nigdy nie będziemy szczęśliwi. Życie jest za krótkie, żeby radość nas omijała.

Żyjmy z perspektywą wieczności. Wieloraka złożoność i uporządkowana kompozycja natury, ogrom wszechświata i cud samego życia wskazują na Stwórcę, co daje do myślenia, że nasze istnienie nie jest zwykłym przypadkiem. Nasz czas na ziemi jest jedynie preludium otwierającym naszą wiekuistą egzystencję. Zostaliśmy stworzeni do wieczności i do relacji z naszym Stwórcą. To, jak obecnie żyjemy, wyznaczy treść kolejnego rozdziału naszego bytowania — czy będziemy z Bogiem, czy poza Nim?

Niezależnie od tego, na jakim etapie naszej duchowej podróży jesteśmy, pamiętajmy, że nasze życie rzutuje na naszą wieczność. Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają poszukiwania Boga, pierwszym krokiem jest zaufanie Jezusowi, który pomoże im zaprzyjaźnić się z Bogiem. Nawet ci, którzy chodzą z Panem od wielu lat, też muszą pamiętać, że są „obywatelami nieba” i jako tacy powinni żyć zgodnie z wyborem swojej drogi. Jak powiedział Jezus, jesteśmy mądrzy, gdy „gromadzimy skarby w niebie”, a nie tylko na ziemi. (2) Bóg przygotował nagrody dla swoich wiernych sług.

Wniosek. Wszystkie te trzy pouczenia są równie ważne i składają się na doświadczenie pełni życia. Zlekceważenie któregokolwiek z nich przyczyni się do przeoczenia ważnych aspektów życia. Jeśli skupiamy się wyłącznie na relacjach, ale ignorujemy Boga i Jego wolę, tracimy więź z naszym Stwórcą, która ma dla nas fundamentalne znaczenie. Z drugiej strony życie tylko dla Boga i nieprzywiązywanie wagi do teraźniejszości może sprowadzić na nas problemy. Podobnie koncentrowanie się wyłącznie na teraźniejszości, bez troski o cel, do którego zmierzamy, sprawi, że staniemy się krótkowzroczni i przegapimy szansę osiągnięcia życia wiecznego i płynącej z tego nagrody. Jeśli priorytetowo traktujemy Boga, ale nie zważamy na otaczających nas ludzi, stracimy szansę do dzielenia się ze światem Bożą miłością i wspierania potrzebujących. Przyjęcie wszystkich trzech prawd pomoże nam doświadczyć życia w całej pełni.

(1) Mateusza 25,31-46

(2) Filipian 4,4

(3) Mateusza 6,19-21

Czy mogę Cię na chwilę przeszkodzić?

Suskrybuj mój kanał a otrzymasz komentarze do Psalmów, które zbudują Twoją wiarę i wzmocnią Twoją nadzieję.

Przeczytaj politykę prywatności.

Facebook
X

Ten post ma 4 komentarzy

  1. Bożena

    Dzień dobry Carol.
    Ujęły mnie powyższe słowa i w pełni zgadzam się z treścią.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Carol

      Dzięki 🙂 Pozdrawiam.

  2. Bożena

    Dzień dobry Carol.
    Piękne słowa, w pełni zgadzam się z treścią. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Carol

      Dzięki 🙂 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.