W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój,
Aby w pełni zrozumieć ten werset, musimy cofnąć się w czasie do Starego Testamentu, kiedy Izrael wędrował po pustyni po opuszczeniu Egiptu. Mojżesz poprowadził naród do wolności, a następnie nadzorował zawarcie przymierza między Bogiem a Izraelitami na górze Synaj. Statut tego paktu stał się znany jako Prawo Mojżeszowe. Jego najbardziej znaną częścią są Dziesięć Przykazań, ale istnieje o wiele więcej dekretów. Tradycja żydowska praktykuje łącznie 613 przykazań. Nie wyobrażam sobie, żeby można było je wszystkie zapamiętać!
Nie powinno nas dziwić, że tak obszerny i kompleksowy zestaw zasad i przepisów doprowadził do rozdzielenia Żydów i pogan. Celem Boga było wyodrębnienie dla siebie narodu, przez który miał przyjść Mesjasz, czyli Zbawiciel. Izraelici mieli także świecić światłem Bożym w świecie ogarniętym ciemnością. Nasza ludzka skłonność do grzechu doprowadziła między obiema grupami głównie do wrogości i braku zaufania.
Mając to na uwadze, Paweł dokładnie opisuje, jak Jezus zmienił wszystko. Dzięki poświęceniu się na krzyżu („w swym ciele”) Chrystus zniósł Prawo Mojżeszowe i towarzyszący mu podział na Żydów i pogan. Innymi słowy, Jezus usunął je lub pozbawił siły, wpływu lub mocy. Porównałabym to do oficera policji, który musiał oddać odznakę, tracąc w ten sposób cały autorytet związany z jego stanowiskiem.
Jezus otworzył nową drogę dla Żydów i pogan, aby nawiązać relację z Bogiem. Przymierze Mojżeszowe wciąż uczy nas wielu ważnych prawd, ale nigdy nie doprowadziło do zbawienia. Nasza relacja z Bogiem opiera się na Nowym Przymierzu ustanowionym przez Chrystusa.
Jak to obecnie wpływa na stosunki między Żydami a poganami? Ponieważ oddzielanie jednych od drugich straciło sens, Paweł pisze, że Chrystus uczynił ich „jednym nowym człowiekiem”. Żydzi nie musieli stać się poganami, ani poganie nie musieli stać się Żydami. Zamiast tego Jezus umożliwił obu stać się częścią jednej nowej wspólnoty — kościoła — i później zaczęto ich nazywać „chrześcijanami”.
Ostatecznym efektem jest pokój. Na krzyżu Jezus dokonał tego, czego ludzie nigdy nie zdołali: przekształcił wrogą relację w pokojową.